Życie, powołanie i ostatnia droga św. Maksymiliana


W tym roku w pielgrzymkę naszej parafii był wpisany temat wiodący: „Życie, powołanie i ostatnia droga św. O. Maksymiliana.

Zwiedzanie Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu nie jest łatwym przeżyciem. Pozostałości po byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady przywołują bolesne wydarzenia z II wojny światowej. Mówią o tym co się tam wydarzyło. Dla nas poruszające było odszukanie na liście więźniów patrona naszej parafii O. Maksymiliana. Zatrzymaliśmy się również przy celi w której ten franciszkanin poniósł śmierć 14 sierpnia 1941 roku. Zdecydował się oddać swoje życie za więzienia Franciszka Gajowniczeka. Modlitwa i zapalenie znicza przy Ścianie Straceń to był trudny moment. Ta lekcja historii jest jednak konieczna dla nas wszystkich.

Jasna Góra i kaplica Matki Bożej Częstochowskiej pobudzały nas do modlitwy maryjnej. Św. Maksymilian powierzył swoje życie Matce Bożej od której przyjął dwie korony. Białą czyli czystość oraz czerwoną czyli męczeństwo.

W Licheniu wieczorny apel maryjny i procesja fatimska były naszym religijnym zakończeniem dnia.

W Niepokalanowie zwiedzaliśmy miejsca związane z powołaniem zakonnym naszego patrona i oddaliśmy cześć jego relikwiom.

W Warszawie zwiedzaliśmy także Muzeum Katyńskie, które upamiętnia zbrodnię dokonaną na 22 tysiącach więźniów i jeńców przetrzymywanych w latach 1939 – 1940 w sowieckich obozach i więzieniach. Przedmioty, które przy nich znaleziono można oglądać w wystawionych gablotach. Różańce mówią o modlitwie żołnierzy.

Tegoroczne pielgrzymka, mamy nadzieję, poszerzy naszą miłość do O. Maksymiliana Kolbego i rozbudzi wdzięczność wobec tych, którzy ponieśli śmierć dla naszej ojczyzny.

Galeria